„Całe życie człowiek się na własnej głupocie mądrości uczy!” - my-motivator.pl „Całe życie człowiek się na własnej głupocie mądrości uczy!” - my-motivator.pl my-motivator.pl
Z życiem jak z ptakami
„Całe życie człowiek się na własnej głupocie mądrości uczy!”
Październik 9, 2013


I tyle napisał Jerzy Pilch w swojej książce „Narty Ojca Świętego”. Ale przecież to czysta prawda i można ją powtarzać jak mantrę. Zwracając uwagę na tytuł książki, toż to święta prawda ;-)

Życiowa lekcja

Spójrzcie na to ile osób spotykamy na swojej drodze każdego roku. Kto z nich czuje się stary, kto młody. Dlaczego jeden chce, a drugi czeka. Jeden robi a drugi narzeka. Czy wszystko nie jest tutaj ze sobą powiązane, a jednym ze wspólnych mianowników nie jest nauka?

Zauważyłem kiedyś, że osoby gotowe do nauki są bardziej aktywne. Ciekawa obserwacja, pewnie nie tylko moja. Zastanawiając się chwilę dlaczego szybko odnajdujemy rozwiązanie tej zagadki. Rozwijając się, znajdują dla siebie nowe potrzeby. Stojąc w miejscu, pogrążają się w szarości otoczenia.

Najprościej zaobserwować to zjawisko na osobach już „naturalnie starszych”. Spójrzmy na swoich dziadków i babcie i zwróćmy uwagę na to, co robią. Czy starość powinna być czasem „nic nierobienia”? Czy może aktywnego odpoczynku, realizacji innych celów, na które podczas zawodowego życia nie było czasu?

Naucz się, ucz, pomagaj i się ciesz ;-)

Naucz się, ucz, pomagaj i się ciesz ;-)

Kiedy spotykamy kogoś starszego i zarazem aktywnego wszyscy jednak pełni podziwu krzyczą „ach! Że Ci się chce”. I naturalnie odpowiedzieć by trzeba było: „a dlaczego ma mi się nie chcieć?”. U nas to jednak wyjątek, zatem naturalnie trzeba się dziwić…

Na naukę nigdy nie jest za późno

Spotkałem nie tak dawno bardzo ciekawe zdanie, które tutaj przytoczę:

Człowiek samego siebie uczy się przez całe życie…
I nawet kiedy umiera nie wie o sobie wszystkiego…

Trzeba jednak próbę tę podejmować każdego dnia. Szukając wyzwań, stawać się lepszym i bardziej rozwiniętym. To powinno dawać nam satysfakcję. Tym właśnie może być nauka i tak ją osobiście rozumiem.

Czy nie sprawia wam przyjemności moment, w którym możecie zrobić „coś więcej”? W którym możecie komuś pomóc, bo prędzej się czegoś nauczyliście? Czy czujecie ten powiew radości, kiedy coś niewyobrażalnie trudnego stało się dla was przysłowiową „bułką z masłem”???

Kubiak Krzysztof


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge