Fakt i Super Express - porażką społeczeństwa? - my-motivator.pl Fakt i Super Express - porażką społeczeństwa? - my-motivator.pl my-motivator.pl
Fakt i Super express brukowce rządzą
Fakt i Super Express – porażką społeczeństwa?
Sierpień 16, 2013


Codziennie, kiedy wychodząc do pracy mijając pobliski kiosk, widzę kolejne osoby odchodzące z Faktem czy Super Express’em w dłoni. Większość z nich zna prawdziwą „jakość” tej prasy. Mimo to, każdego ranka dokonują kolejnego zakupu. Sytuacja ta mnie bardzo zastanowiła – i to o niej dzisiejszy wpis.

Szukamy złej informacji

Psychologowie już od dawna nie mają żadnych wątpliwości – szukamy złej informacji. Podnosi to poziom naszej wartości. Możemy się dzięki temu zestawić z kimś innym, znajdującym się wyżej w hierarchii społeczeństwa i ocenić pozytywnie. Lubimy zatem ostry tytuł przy zdjęciu Dody czy informację o rozwodzie filmowej gwiazdy. Złe informacje pozwalają nam krytykować innych, a to przecież kolejne działanie „in plus”  dla naszej zaniżonej samooceny.

Oceniając, wydając negatywne wyroki stawiamy się w roli sędziego, który od wieków posiada wysoki status społeczny i nawet polskie sądownictwo jeszcze tego nie zmieniło. Obraz utrwalony w kulturze od wieków pozostaje ciągle świeży, choć mam wrażenie, że będziemy jednym z pierwszych europejskich państw, w którym przestanie on obowiązywać ;-) .

Tematów stricte negatywnych jednak czasami brakuje. Gazety, lub jak niektórzy wolą „brukowce” mają więc niezwykle trudne zadanie. Dla przykładu – w zeszłym roku dziennik Fakt wydrukował artykuł ze starszą panią, którego krzykliwy tytuł nie pozostawiał wątpliwości – kołdra próbowała dokonać zbrodni.

Kołdra chciała ją udusić

http://mylol.blox.pl/resource/koldra.jpg

Również w roku 2012 ukazał się artykuł o mojej miejscowości z zatrważającym tytułem „na ulicy XXX atakują szczury! Pogryzły staruszkę”. Mieszkańcy szybko zauważyli, że w opuszczonym domu nikt przecież od lat nie mieszka, a osoba o „gazetowych” personaliach nigdy w okolicy nie mieszkała. Kto jednak zainteresuje się małą miejscowością leżącą gdzieś na drodze Poznań – Zielona Góra poza jej mieszkańcami? A artykuł 2 strony zapełnił.

Brak zobowiązań, metodą na sukces

Brukowce mają za to wolność – nikt nie oczekuje od nich wiarygodnej informacji. Mogą zatem przerzucać się hasłami, które w normalnych gazetach codziennych nigdy by się nie pojawiły. Można napisać tak naprawdę każdą bajkę – tego właśnie oczekuje czytelnik.

Brukowce w swoich artykułach nigdy nie wskazują rozwiązania problemu. Czytelnika tego rodzaju prasy on przecież nie interesuje. Ważny jest problem. Nie jego przyczyna, skutek czy efekt długofalowy. Skoro i tak gazety typu Fakt nie zamierzają nic zrobić, można napisać tak właściwie na każdy temat. Dla przykładu, poniższy tytuł: „Premierze żądamy pracy”. Co wnosi on do dyskusji o bezrobociu?

Super express - premierze żądamy pracy

cdn4.se.smcloud.net/t/photos/thumbnails/208816/super_express_13_marca_2013_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg

Tego głodny jest nasz czytelnik

Fakt i Super Express mają ogromne grono czytelników. Oznacza to, że nasze społeczeństwo nie oczekuje wiele. Chce dostać „coś”, a po brukowcu wie czego się spodziewać. Artykuły z normalnej prasy są dla naszych rodaków już zbyt trudne, zbyt skomplikowane i wymagają odrobiny wysiłku. Brukowca poczyta się z przyjemnością. Przy okazji znajdziemy wiele tematów na które można porozmawiać w pracy czy też ze znajomymi. Czasami pół żartem, pół serio. Czasami ze śmiertelną powagą. Przecież Super Express tak napisał…

Kubiak Krzysztof


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge