Jak nauczyłem się języka angielskiego. Seriale - my-motivator.pl Jak nauczyłem się języka angielskiego. Seriale - my-motivator.pl my-motivator.pl
Sariale i nauka jężyka idą ze sobą w parze
Jak nauczyłem się języka angielskiego. Seriale
Sierpień 22, 2013


Dziś ostatni wpis przedstawiający metodę nauki w serii „Jak nauczyłem się języka angielskiego”. Ponieważ w tej specyficznej lingwistycznej edukacji ważny jest kontakt z żywym językiem, powtórki i słuchanie, seriale spełniają tą funkcję doskonale. O tym dlaczego tak jest, napiszę poniżej.

Kontakt z żywym językiem

Tutaj wszystko jest jasne – seriale, szczególnie te kryminalne i sensacyjne, oglądamy zwykle z opóźnieniem kilku tygodni (ewentualnie roku czy dwóch), zatem stosowany w nich język jest tym „najświeższym”. Jest to argument niebagatelny – szczególnie w przypadku języka angielskiego, który ewoluuje bardzo szybko i dostosowuje się do otoczenia – innego języka używać będziecie w Anglii, innego w USA, a zupełnie innego w kontaktach z np. Azjatami czy Afrykanami.

W serialach telewizyjnych występują często postacie pochodzące z obcych krajów, zatem kontakt z dziwnym akcentem (np. hinduskim) będziecie mieli opanowany:) Warto zaznaczyć, że do grona tych dziwnych akcentów można śmiało zaliczyć również ten z regionu Liverpoolu czy Manchesteru. Dla chcących się o tym przekonać, poniższe wideo. Chłopak używa 24 akcentów i trzeba przyznać, naprawdę dobrze mu to wychodzi.

O tym, że seriale dają idealną okazję na osłuchanie się z językiem pisać nie będę. Jest to „oczywista oczywistość” parafrazując pewnego znanego polityka. Warto jednak podkreślić, że serial jest do ów osłuchiwania się lepszy niż np. wiadomości telewizyjne. Jest tak dlatego, że poza tekstem widzimy mimikę aktorów i tło wydarzeń, co ułatwia zrozumienie trudniejszych fraz. Oczywiście – na wiadomości czas także należy znaleźć, choćby dla posłuchania języka „idealnego” w dla danego regionu.

Powtórki i seriale

Seriale przygotowywane są dla telewizji i jako takie należy je traktować. Z tego właśnie względu zawierają specjalne przerwy na wstawienie bloków reklamowych. Amerykańska telewizja, z 15 minutowego serialu, potrafi przygotować nawet odcinek trwający godzinę. Jakim cudem?

20 minut to reklamy, zatem już 1/3  mamy z głowy (ich zwykle nie oglądamy). Pozostaje 40 minut, na które składa się wstęp – retrospekcja i przypomnienie co działo się w poprzednich odcinkach. Jest to idealna powtórka słownictwa i zwrotów. Często te same frazy używane są kilka odcinków pod rząd, zatem same wchodzą do głowy. Na zakończenie zaserwowane mamy zwykle krótkie przedstawienie kolejnego odcinka i nakreślenie sytuacji w sposób dramatyczny ;p

Seriale do nauki języka

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/7c/Lost_letters.jpg

Nie można zapomnieć również o blokach reklamowych, po których w większości przypadków przypominana jest treść z przed ich wystąpienia. W ten oto sposób serialowa powtórka, mimo iż często denerwująca, może przynieść dla nas wymierną korzyść.

Jakie seriale wybrać do nauki języka angielskiego

Takie jakie lubicie. Z mojej strony polecić mogę Homeland – fajny serial o ciekawej tematyce, ale z pewnością nie dla każdego. Gusta i guściki są przecież przeróżne. Odradzam seriale komediowe, osobą dopiero zaczynającym naukę w ten sposób. Śmiech słabo wpływa w tym wypadku na koncentracje i choć poprawia samopoczucie nie jest według mnie wskazany. Jeśli jednak czujecie się już językowo bardzo dobrze, nie ma żadnych dla komedii przeciwwskazań. Wręcz przeciwnie – są zalecane;-)

Polecany Homeland

http://farm9.staticflickr.com/8105/8552701284_0e88c0124c_h.jpg

Napisy i seriale – używać?

Z całą pewnością nie oglądajcie seriali z napisami w języku polskim. Cała praca traci sens, zostają ewentualne przyjemności pochodzące z treści serialu. Na początek warto oglądać z oryginalnymi napisami – szczególnie jeśli w serialu występują osoby o dziwnych akcentach. Nie widzę tutaj żadnych przeciwwskazań. Czasami spróbujcie jednak je wyłączyć i nie zniechęcić się po pierwszych 20 minutach. Taki szok, że „jakoś nie rozumiem”, mija po krótkim czasie i naprawdę napisy nie są niezbędne. Poziom językowy oraz szybkość nauki jest przecież rzeczą całkowicie indywidualną.

Kubiak Krzysztof


5 odpowiedzi na “Jak nauczyłem się języka angielskiego. Seriale”

  1. pisi napisał(a):

    Też do nauki wykorzystywałem napisy jednak w miarę postępu w nauce zauważyłem że jakość tłumaczenia napisów pozostawia wiele do życzenia w związku z czym stwierdziłem na swoim poziomie ten sposób nauki już się nie przyda

    • Kubiak Krzysztof napisał(a):

      Moja uwaga byłaby tutaj taka -- jeśli już sama widzisz różnice pomiędzy napisami, a twoim rozumieniem to nie ma najmniejszego sensu włączanie napisów. Dużo więcej zapamiętasz, jeśli skupisz się tylko i wyłącznie na oglądaniu (lub na oryginalnej wersji napisów, tj. angielskiej czy hiszpańskiej w zależności od języka którego się uczymy).

  2. kjh napisał(a):

    Warto dodać że żeby móc oglądać seriale z napisami angielskimi bez polskich trzeba opanować angielski na poziomie b2. Przejście z poziomu „tylko angielskie napisy” do „bez żadnych napisów” to kwestia kilku tygodni codziennego oglądania po 3-5 godzin.

  3. Andrzej napisał(a):

    Wciąż oglądam seriale z napisami, ale czasem staram się bez nich. Tym bardziej, że znajomość angielskiego w moim przypadku umiera śmiercią naturalną, ponieważ nie mam za bardzo okazji, aby się nim posługiwać.

    Inna kwestia, że są seriale, które do nauki języka się nie nadają -- na przykład Kości. No chyba że studenci medycyny chcą potrenować. ;)
    Andrzej ostatnio opublikował…Tablice reklamowe WrocławMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge