Kiedy problemy z nas kpią - my-motivator.pl Kiedy problemy z nas kpią - my-motivator.pl my-motivator.pl
Schowany pod biurkiem
Kiedy problemy z nas kpią
Październik 2, 2013


Czasami zdarza się to każdemu. Wydaje nam się, że problemy narastają w lawinowym tempie, a rozwiązanie jednego nie przybliża nas do realizacji celu. W takich warunkach naprawdę ciężko pracować, zatem musimy znaleźć jakieś rozwiązanie, aby lepiej sobie poradzić z tą nieprzyjemną sytuacją w przyszłości. Co zatem należy robić? Postępuj według poniższych 3 kroków – poczujesz się lepiej, a problemów z pewnością ubędzie.

Nie jesteś jedyny

Od tego zacznij. Nie jesteś jedyną na świecie osobą, którą spotkały jakieś problemy. Nieistotne jak wielkie by one nie były – znajdziesz wiele osób w zdecydowanie gorszej sytuacji. Czy to powinno Cię pocieszyć? Nie. Powinno jednak zachęcić do podjęcia akcji i zaprzestania ciągłego narzekania, które nie przybliża Cię do poprawy swojej sytuacji. Co zatem warto zrobić?

Nigdy nie jesteś sam - rozejrzyj się wokół

Nigdy nie jesteś sam – rozejrzyj się wokół

Na początku oderwij się od tego, co Cię przytłacza. Jeśli to praca – postaraj się o urlop. Zresztą nie jest on nawet konieczny. 2 dni weekendu to naprawdę dużo czasu, aby odpocząć od męczącego szefa, nieprzyjemnej koleżanki czy doprowadzającej do pasji sekretarki.

Propozycja – obejrzyj komedię związaną bezpośrednio z sytuacją w której się znalazłeś. Pomoże Ci to w nabraniu dystansu do siebie, do swoich problemów. Z pewnością znajdziesz coś ciekawego na darmowych serwisach VOD, (zresztą zakup jednego filmu to również nie majątek ;-) ).

Otrzymujesz, czego oczekujesz

Teraz przejdź do kroku drugiego. Zastanów się tak właściwie dlaczego Cię to spotyka. Być może to choroba – tutaj problemu nie znajdziesz pewnie w swoich zwyczajach i zachowaniach. Zupełnie inaczej jest jednak w problemach socjologicznych, kiedy to narzekamy na kontakty personalne czy problemy ze sprzętem elektronicznym :-). Zwykle należy się trzymać starego porzekadła: „każdy kij ma dwa końce”.

Zabierz kartkę papieru, którą nazwać można złotym lekarstwem (wspominam o niej praktycznie przy każdej okazji). Zacznij zapisywać na niej wszystkie problemy tworzące Twoją „lawinę”. Poszukaj wspólnego mianownika. Jeśli jest nim jedna osoba – prawdopodobnie nie jest to Twoja wina. Jeśli jednak problemy masz z niemal każdym współpracownikiem, musisz głębiej przeanalizować swoje zachowanie. Niestety, ale mimo tego, że próbujesz to ukryć, problem leży w Tobie… Najtrudniejszym zadaniem, jakie się w tym momencie przed Tobą pojawi to jego zdiagnozowanie.

Kartka i pióro to najlepsze lekarstwo

Kartka i pióro to najlepsze lekarstwo

Zdarzają się także osoby, które ciągle narzekają na współpracę z komputerami. A bo to się zawieszają, źle działają. Teraz się śmiejecie, natomiast w takich sytuacjach śmiać mi się odechciewa. Zwykle wszystkie problemy prowokują oni sami w dwojaki sposób. Po pierwsze, nie znając programów z których korzystają, biegną na przeciw problemowi. Nie czytając komunikatów (no bo po co) klikają co popadnie. Następnie winny jest darmowy LibreOffice, GIMP czy im podobne. Znacie wytłumaczenie? „Darmowe nie może być dobre”. Hmm…

Ten drugi powód ich problemów leży już w samej psychice. Strach przed problemem je wręcz przyciąga. Jeśli czegoś oczekujesz – dostaniesz to. Skoro tego wyczekiwałeś – zauważasz to bardziej, itd…

Problemy się rozwiązuje

Tutaj Cię już nie zaskoczę – każdy problem powstał tylko po to, aby go rozwiązać. Biadolenie Ci nie pomoże, zatem szybko przejdź przez pierwsze dwa kroki i rozpocznij działanie. Powtórzę zatem jeszcze raz: każdy problem da się rozwiązać :-). Niekiedy trochę to potrwa, innym razem pójdziesz jak burza. Reguły nie znajdziesz – tego jestem pewny :).

Nigdy jednak się nie poddawaj. Kieruj się dewizą Alberta Einsteina: 5000 nieudanych prób, to o 5000 prób bliżej celu. I optymistycznie! Do przodu ;-)

Kubiak Krzysztof


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge