Nie cierpię poniedziałków - poprawiamy pierwszy dzień tygodnia - my-motivator.pl Nie cierpię poniedziałków - poprawiamy pierwszy dzień tygodnia - my-motivator.pl my-motivator.pl
Garfield również nie cierpi poniedziałków
Nie cierpię poniedziałków – poprawiamy pierwszy dzień tygodnia
Wrzesień 9, 2013


Nie od dziś wiadomo, że poniedziałek jest dla pracownika, studenta czy ucznia najgorszym dniem w tygodniu. Jak jednak z każdym psychiczno-mentalnym problemem i z tym uczuciem możemy zawalczyć. „Nie cierpię poniedziałków” nie musi być już naszą dewizą:)

Nie myślimy o nim źle

Jak to często bywa, nasze nastawienie jest naszym dowódcą. Zmiana nastawienia może zmienić zatem nasze życie. Dokładnie taka sytuacja ma miejsce w kontekście poniedziałkowych poranków.

Większość z nas nastawiona jest do nich bardzo negatywnie. Koniec błogiego lenistwa i początek pracy. Nie będzie można poleżeć w łóżku do 10-12, a w zamian budzik zadzwoni nam koło godziny 6. Powiecie, przecież nie można być z tego zadowolonym. Przeanalizujmy krótko 4 powody, dla których warto ów nastawienie zmienić.

Po pierwsze – mniej kasy

Z jednej strony – macie racje ;-) Natomiast spójrzcie na to również troszeczkę inaczej  – z tej drugiej perspektywy. Jeśli poniedziałek byłby kolejnym dniem bez zobowiązań, wasza wypłata byłaby o 1/5 niższa. Myślę że to pierwszy poważnie motywujący do porannego wstawania czynnik ;-)

Po drugie – wolniejszy rozwój

Dalej analizując, ciągłe lenistwo nas nie rozwija. Jeśli zatem kontynuowali byśmy weekendową aurę przez następny dzień w tygodniu, nasze marzenia należało by jeszcze bardziej odkładać w czasie, a okres niezbędny na ich realizację znów by się wydłużył i to o kolejne 20%. Czy chce wam się czekać?

Po trzecie – więcej pracy

Kolejnym ciekawym punktem widzenia, który warto rozważyć jest fakt, że pracy by nie ubyło. Skoro w ciągu 7 dni musicie zrobić 100 rzeczy i macie na to 5 dni – wykonujecie po 20 czynności dziennie. W przypadku 4 dni – było by to już 25 czynności dziennie. Nadgodziny itd… To także nie są przyjemne momenty w życiu pracownika. Z całą pewnością nie był by to dobry motywator.

Garfield również nie cierpi poniedziałków

Garfield również nie cierpi poniedziałków

Po czwarte – nie cierpię wtorków

No i niemniej ważny aspekt – wtorek został by drugim poniedziałkiem. Rozpoczynając tydzień pracy zaczęlibyśmy narzekać „jak ja nie cierpię wtorków” parafrazując aktualnie istniejące powiedzenie. Słodkie lenistwo potrafi uzależnić. Dwudniowy weekend jest zatem strzałem w dziesiątkę. Z jakiegoś powodu to właśnie ta koncepcja przetrwała do czasów dzisiejszych.

Po zmianie nastawienia

Zmieniając nastawienie i podejście do poniedziałkowego obowiązku tak naprawdę pomagamy sobie. Nic nam nie da fakt ciągłego narzekania. Wpadamy w swego rodzaju wir bezustannego szukania dziury w całym, który nie może przynieść żadnych pozytywnych efektów.

Zmieńmy to :)

Zmieńmy to :)

Wstańmy zatem z rana, otwórzmy okno i odetchnijmy świeżym powietrzem. Pomyślmy co musimy zrobić i co fajnego w pracy nas spotka.  Kawa już o 10? Drugie śniadanie? Przecież za chwilę będziemy ponownie w domu i zaczniemy przybliżać się do upragnionego weekendu ;-) Ten czas przecież tak szybko mija…

Zobaczycie, że pozytywne myślenie o poniedziałku odpłaci się Wam pozytywnym dniem i małym sukcesem;-)

Kubiak Krzysztof


4 odpowiedzi na “Nie cierpię poniedziałków – poprawiamy pierwszy dzień tygodnia”

  1. Marek napisał(a):

    Wszystko prawda, gdyby nie poniedziałek to na wtorek by się narzekało.
    Ja nie mam tak: ooo dziś poniedziałek… Ja w niedziele już myślę, że dziś ostatni dzień by coś po ogarniać i jak przyjdzie poniedziałek to nie narzekam, to nic nie da. Trzeba „zrobić swoje” przez cały tydzień i w wolnym czasie nie tracić czasu na marudzenie tylko trzeba korzystać!
    Chyba są osoby, które nie lubią wtorków ( Ci co pracują od wtorku do soboty )
    Pozdrawiam

  2. Karolla napisał(a):

    Poniedziałki najlepsze są w czasie urlopu. Te słodkie przeświadczenie, że inni zasuwają do roboty a ty możesz leżeć do południa w łóżku- bezcenne :)

  3. Klaudia napisał(a):

    Ciekawy wywód, do by było gdyby faktycznie zamienić poniedziałek na dzień wolny. Pewnie wtedy zamieniłbym się miejscami z wtorkiem. Teraz wtorek jest bardzo cenny bo najwięcej tego dnia udaję się wykonać, nie możemy go stracić.
    Klaudia ostatnio opublikował…Jak zainstalować świetlówki ledowe?My Profile

  4. Damian Słoński napisał(a):

    „Po Pierwsze -- mniej kasy” Co prawda, to prawda ; ) Tylko zazwyczaj ludzie, którzy nie lubią poniedziałków nie lubią ich właśnie z powodu złej i słabo płatnej pracy. Mimo to nic z tym nie zrobią…

    Sam, jak chyba każdy, narzekam na to, że koniec weekendu, tak daleko do niego itd., ale wydaje mi się, że nie mam takiego wstrętu do konkretnego dnia tygodnia. Prawdopodobnie od momentu, kiedy zacząłem się samodoskonalić.

    Taki ludziom można polecić, aby zainteresowali się rozwojem osobistym, bo inaczej mało zrozumieją ; )
    Damian Słoński ostatnio opublikował…Ogranicz odwlekanie i zrób cokolwiekMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge