Numer 4503 - Poznań Maraton Numer 4503 - Poznań Maraton my-motivator.pl
Poznań Maraton
Numer 4503 – Poznań Maraton tuż tuż
Sierpień 28, 2014


Ostatnio coraz częściej pojawiają się u mnie numery. Było 1149 dni nauki, dziś numerek 4503 w poznańskim maratonie. Może powinienem przerzuć się na numerologię? :D Przygotowania do maratonu idą więc pełną parą i zauważam pewne różnice w stosunku do zeszłego roku, którymi chciałbym się z wami podzielić.

Liczba biegaczy rośnie!

Po pierwsze w tym samym okresie czasu zapisało się na maraton znacznie więcej osób. Kiedy rok temu 28 sierpnia zarejestrowałem się w Poznań Marathon otrzymałem numer 3542, dziś zarejestrowanych jest już 4822 uczestników, więc do końca miesiąca (równoznacznego z tańszą opłatą wpisową wynoszącą teraz 100zł) magiczne 5 tysięcy zostanie z pewnością przekroczone.

Po tych liczbach dość jasno widać, że sport amatorski w poznaniu stoi na przyzwoitym poziomie. Wystarczy wspomnieć choćby o ostatnim półmaratonie poznańskim, w którym rejestrację zamknięto blisko miesiąc przed startem zawodów…

Podczas treningów praktycznie za każdym razem mijam innych biegaczy. Czasami aż ręka boli od machania ;) Spotkałem się również z wieloma pozytywnymi głosami np. na przejściach dla pieszych, pytaniami o dystanse, cele itd. Naprawdę widać, że wszystkich interesuje ten sportowy bum, co jest w mojej opinii bardzo pozytywne. Tylko raz jakaś starsza Pani zapytała, czy mnie nie zawieje, bo kto to widział w takim wietrze się spocić (ale przecież zapytała z troski :-) a taki mamy już klimat, że sierpień bywa chłodny…).

Poznań Maraton

Warto zauważyć, że w tym roku nikt mnie z balkonu woda nie oblał :D I to kolejny wielki pozytyw!!!

Ogólnie jest jakoś fajniej. Tylko te czerwone światła… Najbardziej zaskakują na małych osiedlowych uliczkach. Na przykład te światła na skrzyżowaniu Bułgarskiej/Łubieńskiej (Ognik?). Aż szkoda, że ktoś je tam postawił. Biegam tamtędy 2 razy w tygodniu i nigdy (!!!) nie spotkałem tam nawet jednego samochodu. I jak tu się zatrzymać?

Decydujące treningi – maraton tuż tuż

Wracając już do samych treningów – nie widzę niestety zauważalnej poprawy z zeszłym sezonem, choć dłuższe dystanse pokonuję w dużo lepszym czasie. Ostatnio 24 km w nieco ponad 2 godziny i 3 minuty to już całkiem dobry wynik.

Cel postawiłem sobie zdecydowanie trudniejszy niż rok temu. Teraz 3:45:00 to minimum na poznański maraton, w które będę celował. Ciekawe o ile uda się jeszcze zejść z tego rezultatu…

Macie może jakieś fajne sugestie dotyczące maratonów?

Zdjęcia zakupiono z serwisu FotoMaraton.pl .

Kubiak Krzysztof


13 odpowiedzi na “Numer 4503 – Poznań Maraton tuż tuż”

  1. Sebastian napisał(a):

    Za rok ja biegnę, obiecuję. Zmotywuję się, przygotuję. Wystartuję!

  2. Arek napisał(a):

    Podziwiam i gratuluje przebiegnięcia maratonu

  3. Fitness Food napisał(a):

    Przebiec maraton, to jest coś!! Powodzenia w Poznaniu! Jako mieszkaniec tego miasta przyjdę podziwiać zmagania wszystkich zawodników i każdemu życzę powodzenia!!
    Fitness Food ostatnio opublikował…Co jeść po treninguMy Profile

  4. Bartek napisał(a):

    Ja do maratonów stworzony nie jestem, ale wiem, że ty na pewno dasz radę i Twój cel zostanie osiągnięty. Szczerze życzę powodzenia i oczekujemy na recenzję z maratonu.
    Bartek ostatnio opublikował…Kosze wiklinowe na bieliznęMy Profile

  5. Roman napisał(a):

    Już za tydzień start. Obyło się bez kontuzji?
    Powodzenia!

  6. Psychol napisał(a):

    Nigdy nie biegłem w maratanie. Boje się takiego dystansu. Czy ktoś kto uczestniczy w takich maratonach może powiedzieć jak to jest? Jest to ogromny wysiłek?
    Psychol ostatnio opublikował…Depresja, zaburzenia depresyjne – wszystko o depresjiMy Profile

    • Kubiak Krzysztof napisał(a):

      Z mojej strony -- z całą pewnością nie jest to tak duży wysiłek jak wyobraża sobie osoba która nie trenuje biegów. Kiedyś myślałem, że jest to niemożliwe do realizacji, a dziś mógłbym bez problemu pokonać 2 takie maratony w odstępie 2-3 tygodni.

      Ważne jest to, aby trenować kilka razy w tygodniu z dużą regularnością. Do pierwszego maratonu przygotowujesz się około 25 tygodni (mówię o sytuacji gdy zaczynasz od zera). Pierwszy maraton był dla mnie bardziej wysiłkiem psychicznym na 38 km niż wysiłkiem fizycznym -- nie czułem się jakoś tak bardzo zmęczony, jak mogłoby się wydawać osobie która nie trenuje.

  7. Dominik napisał(a):

    Jak dla mnie to jeszcze nieosiągalne. Musiałbym dużo trenować żeby móc spokojnie biegać 3 godziny. Na razie gram w piłkę i dwie godzinki mi w zupełności wystarczają :)
    Dominik ostatnio opublikował…Historia piłki nożnej w Polsce i EuropieMy Profile

  8. Libetias napisał(a):

    Ja w maratonie nigdy nie biegałem, na razie to też nie jest moim celem. Może kiedyś ;) Mogę więc jedynie życzyć powodzenia i wytrwałości w treningach :D
    Libetias ostatnio opublikował…Mity działania w programach partnerskich -- uniknij ichMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge