Siła nawyku - my-motivator.pl Siła nawyku - my-motivator.pl my-motivator.pl
Nawyk kluczem do sukcesu.
Siła nawyku
Październik 8, 2013


Już kiedyś pisałem o tym, jak wielką siłę mają nawyki które potrafimy w sobie wypracować. To dzięki nim nasze życie staje się łatwiejsze, a droga do celów prostsza i przyjemniejsza. Dziś spoglądam na nie jednak z zupełnie innej strony. Jak dobrze, że znam ich pozytywy ;-)

Czym jest nawyk

Zacznijmy od tego, czym jest nawyk. Zatem idąc na łatwiznę zacytuję Wikipedię:

Nawyk – w terminologii psychologii zautomatyzowana czynność (sposób zachowania, reagowania), którą nabywa się w wyniku ćwiczenia (głównie przez powtarzanie).

Definicja ta posiada jednak pewną wadę, o której za chwile.

Poprzednio pisałem na My-motivator o tym, jak przydatne są nawyki. Wówczas myślałem o problemach jakie spotykamy w drodze do osiągnięcia celu. Np. nie chce nam się poświęcić każdego dnia jednej godziny na konkretną czynność. W efekcie staramy się zmotywować do działania, jednak żadna motywacja nie jest wystarczająco silna, aby przetrwać 200 dni ;-) Nie będziemy się tutaj przecież oszukiwać.

Dobry i zły nawyk

Dobry i zły nawyk

W tym momencie z pomocą pojawia się nawyk. Ćwiczymy pewne zachowanie, powtarzając je np. magiczne 21 dni.  [Małe wtrącenie: w wielu książkach dotyczących samodoskonalenia pojawiają się przeróżne liczby, zwykle 21 i 29 dni. Wynikają jednak one z pewnego błędu popełnionego w przeszłości przez lekarza, który na podstawie jednej określonej cechy wyciągnął ten wniosek. Proponuję zatem odłożyć go między bajki. Dziś wiemy, że nawyk wypracowywany jest indywidualnie w zależności od osoby od 15 do nawet 300 dni (to skrajne przypadki)… Pewnie i nad tym można popracować lecz jeszcze nie wiemy jak.] Dzięki temu, że pojawił się nawyk, możemy skupić się na czymś zupełnie innym. Tą czynność wykonujemy niejako z automatu i nie potrzebujemy już dodatkowej motywacji ;-)

Kiedy nawyk nam przeszkadza

Nie zawsze jest jednak tak kolorowo. W definicji użyto słowa „ćwiczenia”. No właśnie ;-) Nie chodzi tutaj o ćwiczenia wykonywane przez nas świadomie. Często powtarzamy różne zachowania i nie jesteśmy świadomi tego, że wpływają one na nasze przyszłe reakcje. Dokładnie tego doświadczyłem dnia dzisiejszego.

Od kilku lat używam laptopa jako głównego komputera. Początkowo korzystałem z touchpadów (po polsku pięknie pasuje tutaj słowo „gładzików”), natomiast wraz z zakupem myszki zupełnie zacząłem się od nich odzwyczajać. Zawsze jakiś gryzoń znajduje się zatem po mojej prawicy i… No właśnie do dziś ;-)

Od kilku godzin bez myszki czuję się jak bez reki. Kiedy próbuję przełączyć stronę w internecie mimowolnie sięgam po myszkę. Ech :D to jeszcze nic. Podczas tego uciążliwego procesu, zacząłem pisać tą notatkę i… Co ciekawe pisząc o braku myszki sięgałem po nią kilkakrotnie! Toż to chore :D Przecież doskonale wiem, że jej tutaj nie ma…

Co z tym nawykiem

Krótko podsumowując – nawyk potrafi być upierdliwy, czego doświadczam właśnie dzisiaj. Natomiast nie możemy zapomnieć o jego zbawiennej roli w procesie samodoskonalenia. Zatem wybaczmy mu te kilka wad i doceńmy efektywność .

Kubiak Krzysztof


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge