Zniechęcenie - zarazą XXI wieku? - my-motivator.pl Zniechęcenie - zarazą XXI wieku? - my-motivator.pl my-motivator.pl
Zniechęcenie – zarazą XXI wieku?
Lipiec 17, 2013


Zniechęcenie jest jak dmuchawiec

Zniechęcenie jest dziś prawdziwą plagą. Kontakt mają z nim już najmłodsi, a brak wiedzy  na temat metod przeciwdziałania skutkom zniechęcenia prowadzi do jego pogłębienie. Zatem co warto zrobić, aby nie popaść w szarość życia i walczyć o swoje każdego dnia? Aby  nie dać się zdmuchnąć z powierzchni Ziemi jak ten przedstawiony powyżej dmuchawiec? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Objawy zniechęcenia

Zniechęcenie jest stanem psychicznym w którym tracimy ochotę i chęci do robienia czegokolwiek. Nie chce nam się zatem kiwnąć palcem na widok przelatującej muchy. Nie chce nam się wstać z krzesła, aby sięgnąć po kawałek przepysznego tortu stojącego na szafce.

Opisane przykłady są jednak bardzo skrajne. Warto zauważyć, że podobnie jak w życiu, gdzie nic nie jest czarno-białe, zwykle nie jest się zniechęconym w 100%. Często mamy kontakt z osobami które odczuwają zniechęcenie w konkretnej dziedzinie życia nie mając problemu w pozostałych.

Wspomnianą „dziedziną życia” w której zniechęcenie odczuwamy najczęściej jest praca. To z nią problem ma największy odsetek osób. Wpływa ona jednak silnie na całokształt naszej egzystencji, dlatego prędzej czy później zniechęcenie pracą przekłada się na nasze życie rodzinne i kontakty personalne. Musimy zatem podjąć działanie, aby nie popaść w tą samonapędzającą się spiralę zniechęcenia.

Zniechęcenie – jego przyczyny

Przyczyn zniechęcenia jest wiele. Wspomniałem już o tej związanej z pracą. Zwykle jednak odczuwamy je dopiero gdy się na siebie nałożą. Są to np.:

  • Brak sukcesów w życiu zawodowym
  • Brak wyzwań, co prowadzi do monotonii życia
  • Brak wsparcia uzyskiwanego od najbliższych
  • Stres i ciągły z nim kontakt
  • Brak momentów całkowitego rozluźnienia wpływających na odstresowanie się
  • Monotonia działań – powtarzanie każdego dnia tych samych ruchów
  • Zbyt dużo wolnego czasu którego nie udało się w odpowiednim momencie zagospodarować

Jak zatem widzisz po ostatniej przyczynie, zbyt dobrze to również nie dobrze ;-) Jest tak dlatego, że dużo wolnego czasu w którym właściwie nic nie musimy zrobić prowadzi do rozleniwienia się. W kolejnym kroku stwierdzamy, że jest nam tak bardzo dobrze. Skoro jest dobrze, chcemy tego więcej. Znajdujemy to, czego pragniemy i mamy już więcej czasu totalnie zmarnotrawionego. Jednak i tak błogie chwile doprowadzają do znudzenia. Skoro się nudzimy to zniechęcamy się do działania i… no właśnie. Jest coraz trudniej zacząć z tym walczyć!

Zniechęcenie – jak walczyć

Metod jest tak wiele, jak nauczycieli. Być może brzmi to kolokwialnie, ale zwykle najlepsze rozwiązania leży najbliżej. Zastanów się czy nie warto zmienić otoczenia (czyli w tym wypadku pracy), aby poczuć przypływ energii? Czasami przyczyną pojawienia się zniechęcenia są koledzy z grupy projektowej, innym razem monotonia działań wykonywanych w pracy. Nie zapominaj – jesteś inny niż reszta.

Jeśli zniechęcenie dotyka jednak innej dziedziny twojego życia i nie możesz w prosty lecz drastyczny sposób go zmienić, zastanów się jak zrobić mały krok w kierunku pierwszej małej zmiany. Być może potrzebujesz spędzić z kimś więcej czasu, lecz nie wiesz, że to właśnie Ci pomoże? Spróbuj tego, czego jeszcze nie próbowałeś. Znajdź sobie nowe wyzwania, które sprawią, że poczujesz się lepiej w społeczeństwie, że zrozumiesz swoje znaczenie i przesuniesz granicę własnych możliwości.

Dość monotonnie powracam do tych wyzwań w wielu moich wpisach. Są one jednak nieodzownym elementem gry, jaką jest życie. Kiedy grasz uczysz się przewidywać ruchy przeciwników, a zwycięstwa utwierdzają Cię w wierze we własne umiejętności. Na porażkach opierasz swój rozwój. Zagraj tak również ze zniechęceniem. Jesteś właśnie zniechęcony – przegrywasz. Wyciągnij wnioski i rozpocznij grę od początku.

Ustal sobie plan – twarde reguły, co będę robił, a czego nie zrobię. Powiedz to w domu swojej rodzinie. Na przykład: „od dziś wychodzę na dwór pobiegać, potrzebuję fizycznego zmęczenia. Muszę coś zmienić bo nic mi się nie chce. Czuję, że coś jest nie tak i nie mam innego pomysłu jak to zmienić. Potrzebuję być chwilę sam. To mi pomoże.” Oznajmij to i zacznij to robić. W celu (zmęczeniu) leży twój sukces.

Jak zapewne zauważyłeś, najprostszym lekarstwem na zniechęcenie jest ustanawianie sobie kolejnych celów. Cele nas motywuję do pracy i nie mamy już czasu aby się zniechęcić. Nakręćmy więc spiralę dobrych myśli i rozwijajmy się każdego dnia. Nakręćmy siebie do działania.

Źródło grafiki: www.flickr.com
Kubiak Krzysztof


2 odpowiedzi na “Zniechęcenie – zarazą XXI wieku?”

  1. Jakub napisał(a):

    Dużo prawdy jest w tym co tu napisałeś.

    Jeszcze niedawno odczuwałem totalne zniechęcenie do miejsca, gdzie pracuję. Panował taki marazm, że sama mysl o przebywaniu w tamtym miejscu doprowadzała mnie frustracji. Postanowiłem poszukać innej pracy, niekoniecznie lepszej, po prostu innej. Potrzebowałem zmiany. Nowej pracy jeszcze nie znalazłem, ale założyłem za to bloga, właśnie po to żeby cos zmienić, żeby robić coś innego. Niby niewiele, a jednak jak dużo…

    Czuję się znaczniej lepiej. Pozdrawiam
    Jakub ostatnio opublikował…Warunkowanie klasyczneMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge